Nadzieja w naturze I                          
Wystawa obejmuje prace malarskie, pastele i prace graficzne, które wynurzały się z mojej wyobraźni w pracowni plastycznej ale także w plenerze na podstawie bezpośredniego studiowania natury- obserwacji drzew, roślin, zwierząt i ptaków a wreszcie naszych domowych bardzo kochanych pupili- kotów: Funi, Maci, Mruni, Jinxa, Kini i Dyny. Rozwiązywanie problemów formalnych, to jasne, miało dla mnie jako malarza również duże znaczenie ale w dużym stopniu chodziło mi o złapanie oddechu, który może dać natura przez samą swoją obecność w życiu i poddanie się jej muzyce i żywiołom ( jakby specyficznemu falowaniu). Czy natura może przynieść nadzieję po czasie beznadziejnym to sprawa indywidualnych odpowiedzi*.  
Można by też przez ramię zaglądnąć w karty historii na czasy wielkich epidemii a wreszcie ....zobaczyć ponad chmurami wznoszące się w górę ramię Boga.
*Mówiąc o czasie beznadziejnym miałam na myśli czas obecnej zarazy ale wtedy stanął przed oczami wyobraźni okres ll wojny światowej i zbrodni katyńskiej. Czy tamtą czerwoną zarazę da się z tą obecną porównać?
Zrealizowano w ramach
stypendium Ministra Kultury
i Dziedzictwa Narodowego